Przy „Piorunie przebywał
Internetowy sklep komputerowy |długi weekend majowy mazury |Snooker Live

„Przy „Piorunie" przebywał cały czas z ramienia sztabu major „Lewar", ja natomiast pełniłem rolę łącznika przekazując ustne meldunki sytuacyjne dowódcy podobwodu, „Mechanikowi".
Natarcie rozpoczęto 24 sierpnia o godzinie 4.30 rano. Towarzyszyłem wówczas „Lewarowi". Trochę dziwnie wyglądaliśmy obaj z myśliwskimi dubeltówkami przewieszonymi przez ramię. Potężny huk rozdarł powietrze. To zdetonowały miny. A w chwilę potem rozpętała się piekielna strzelanina. Przez wybity w dachu otwór wpadł na strych patrol szturmowy. Niemcy nie dali się jednak zaskoczyć. Ginie cała szturmująca grupa. Jednemu tylko żołnierzowi udało się wydostać z powrotem na dach. Jest ranny... Ściąga go w bezpieczne miejsce sam „Piorun", nie bacząc na grad pocisków. Tędy już nikt nie wskoczy do „Pasty".
Otwór wybity na klatce schodowej też jest niedostępny. Lecą przez niego niemieckie granaty i lawina pocisków. Trzeba zaniechać dalszych prób. Natarcie nie powiodło się i w tej sytuacji nie ma sensu ryzykować po raz drugi. Gdy więc rozwścieczony niepowodzeniem „Piorun" chce kontynuować uderzenie, „Lewar" w imieniu dowódcy podobwodu zawiesza tę decyzję i nakazuje przystąpić do działań alternatywnych, to znaczy do palenia gmachu od strony ulicy Piusa.“(4)



Perfumy uni na literę C |Dachy |Betsson